niedziela, 23 sierpnia 2015

SZANUJ, ALE NIE OSZCZĘDZAJ


Dzisiaj trochę przewrotnie – nie namawiam Was do oszczędzania. I już wyjaśniam dlaczego...
Odwiedziłam ostatnio koleżankę, która kupiła sobie fajny, nowy mikser. Taki trochę „designerski” sprzęt, co to ładnie wygląda na kuchennym blacie. No więc podekscytowana pytam się jej, czy jest z niego zadowolona. I co słyszę? Że jeszcze go nie używała. No to pytam dalej – „no ale przecież robiłaś ciasto na imieniny męża?” I tu znowu zdziwienie, bo słyszę – „no tak, ale używałam tego starego bo wiesz… nowego mi szkoda…”
Kiedy kupujemy jakaś wymarzoną rzecz, zazwyczaj unikamy jej zbyt częstego używania (no bo się przecież zniszczy!). Jest to błąd. Po co nabywamy przedmioty? Po to żeby ich używać. Mają nam służyć i ułatwiać wykonywanie codziennych czynności. Nie kupujemy ich tylko po to, by stały i „cieszyły oko”. Szanujmy więc te rzeczy ale ich nie oszczędzajmy.
Kolejny przykład. Jeśli kupisz sobie super modny sweter. Totalny hit sezonu. Wiesz… po prostu taki „must have”… no i go nie nosisz (no bo go przecież oszczędzasz), to proszę Cię – powiedz mi po co go kupiłaś/eś? Jeśli wreszcie zdecydujesz się go po kilku sezonach wyjąć z szafy i założyć, to może się okazać, że jest już dawno niemodny i co gorsze – wcale już Ci się nie podoba. Tak samo rzecz się ma np. z drogim samochodem. Znam takich, co to w garażu mają furę, która przyprawia o zawrót głowy ale na co dzień poruszają się „czymś gorszym”. Pytam więc – po co Ci ten samochód skoro jeździsz starym? I co słyszę – „oj wiesz… będę nim jeździł ale boję się, że ktoś mi go zarysuje na parkingu/ pod pracą /sklepem…” Moja rada brzmi więc – zainwestuj w dobre AC, wsiadaj w samochód i poczuj wiatr we włosach. Nie ma sensu kupować rzeczy, jeśli szkoda nam ich używać. Równie dobrze możemy na nie popatrzeć w sklepie (zawsze możemy sobie zrobić ich zdjęcie i powiesić na ścianie – wyjdzie taniej niż kupno). Wszystkie przedmioty starzeją się podobnie jak my. „Wychodzą z mody”, tracą swoją funkcjonalność i najzwyczajniej w świecie się niszczą. Rzeczy trzeba więc szanować a nie oszczędzać. Dbać o nie po to, by posłużyły nam jak najdłużej. Sposobów na to jest wiele. Na przykład:

-sprzęty kuchenne typu mikser, blender itp. po użyciu niezwłocznie przetrzyjmy wilgotną, miękką ściereczką ("oczywistą oczywistością" jest to, że myjemy wszystkie te elementy, które umyć można)
-dla tabletów, smartfonów itp. kupujmy i używajmy zabezpieczającego etui czy pokrowca (to samo tyczy się okularów korekcyjnych czy tych przeciwsłonecznych)
-pamiętajmy o wymianie wszystkich tych elementów, które zużywają się w czasie eksploatacji urządzenia, a które bez problemu można wymienić jak np. różne filtry, oleje, wypełniacze itp…
-ubrania po wypraniu prasujmy i składajmy lub wieszajmy na wieszakach (nie będą się deformować)
-buty po zakończeniu sezonu wypastujmy, wypchajmy papierem żeby nie traciły kształtu i schowajmy do pudełka
-odzież, pościel, ręczniki itp. pierzmy zgodnie z zaleceniami producenta (tak naprawdę już przy zakupie powinniśmy sprawdzać zalecany sposób konserwacji żeby uniknąć zakupów, które później będą nam sprawiały dużo problemów)
-stosujmy podkładki zabezpieczające pod meblami przesuwnymi typu – stół, krzesła, fotele itp. (dzięki temu nie będziemy niszczyć podłóg)
-łożka, sofy, kanapy czy fotele zabezpieczajmy narzutami, które nie tylko uchronią przed kurzem i zabrudzeniami ale także fajnie zbudują klimat wnętrza

Takich przepisów na szanowanie swoich rzeczy jest naprawdę wiele. Pamiętajmy, że proste nawyki sprawią, że przedmioty będą nam służyć naprawdę długo, zachowując przy tym dobry stan. A oszczędzanie zarezerwujmy dla pieniędzy:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz